Parafia św. Franciszka z Asyżu

Chorzów - Klimzowiec

swiety franciszek kosciol parafia sw franciszek kosciol wnetrze

Piesza pielgrzymka na Jasną Górę 2006

Tegoroczna piesza pielgrzymka na Jasną Górę rozpoczęła się tradycyjnie w ostatnią środę czerwca. Prowadził nas o. Serafin. Od pierwszych chwil na naszych twarzach gościł uśmiech, a w sercach radość. Bardzo miło było zobaczyć się znów razem (szkoda, że kilku osób nie było? mam nadzieje, że poprawią się w przyszłym roku ;-) ). Ku ogólnej uciesze pojawiło się kilka nowych osób.

W tym roku mieliśmy nowy sprzęt nagłaśniający - głośny i bezprzewodowy :D. Zaszły również drobne zmiany na stanowiskach porządkowych oraz prowadzącego chrzest (szczegóły w galerii).

Na pierwszy postój w Piekarach Śląski u stóp Sanktuarium MB w tym roku dotarliśmy przed grupą z Bytomia, prowadzoną przez dobrze znanego w naszej parafii o. Radomira.

Ponieważ zmęczenie na pielgrzymkach nie istnieje :) jedyną oznaką naszej pieszej wędrówki była opalenizna. Wieczorem po przybyciu do Woźnik tańczyliśmy i śpiewaliśmy. Dołączyła się do nas grupa z Skoczowa W drugim dniu trudy (jakie trudy... :D ) łatwiej znosić ponieważ wtedy wszyscy już są posileni wyśmienitym pielgrzymim jedzeniem (jakie jest? ciekawskich zachęcamy to udziału w pielgrzymce w przyszłym roku). Przed dotarciem do Częstochowy zostaliśmy odrobinę pokropieni przez chmury. Późnym popołudniem z gromkim śpiewem, ogromną radością i wzruszeniem przekroczyliśmy bramy Jasnogórskiego klasztoru. Kilka kroków i...

Ten niesamowity moment, kiedy po dwóch dniach pielgrzymowania wchodzi się do kaplicy Matki Boskiej. Tej chwili nie da się porównać z niczym..., nie da się opisać słowami... trzeba to przeżyć samemu !

O godzinie dwudziestej pierwszej udaliśmy się na Apel Jasnogórski. Po apelu do wczesnych godzin porannych trwaliśmy na czuwaniu. W przerwie - koło północy - zjadłem najsmaczniejszą kromkę w życiu ;-)

W piątek - trzeci dzień pielgrzymki - autokarem oraz indywidualnie przyjechała spora grupa parafian. Razem uczestniczyliśmy w Drodze Krzyżowej na wałach (Przeczytaj ?> napisane przez Pawła) . Następnie w Mszy Św. w intencji wszystkich spraw, które powierzyliśmy Matce podczas naszego pielgrzymowania. Mszę celebrował o. Serafin - w dniu swoich urodzin. Wieczorem po pożegnaniu grupy autokarowej, udaliśmy się na plac przed wejściem do Klasztoru by śpiewem i tańcem okazywać swą radosną, franciszkańską wiarę. Wzbudzając tym samym podziw i przyjazne zainteresowanie przechodniów, wielu z nich przyłączało się do wspólnej zabawy.

W sobotę wyruszyliśmy w drogą powrotną, choć żal było wracać byliśmy zadowoleni, bo ubogaceni wiarą. Wieczorem czekała nas jednak jeszcze jedna atrakcja : grill oraz chrzest pierwszoroczniaków.

Do Chorzowa wróciliśmy późnym wieczorem, gdzie przywitali nas najbliżsi. Po podziękowaniu Bogu za dar pielgrzymowania, przyszła pora się pożegnać, na szczęście nie na długo ...