Parafia św. Franciszka z Asyżu

Chorzów - Klimzowiec

swiety franciszek kosciol parafia sw franciszek kosciol wnetrze

Wspomnienia z dziękczynnej pielgrzymki Zywego Różańca

W mglisty i chłodny sobotni poranek 11 października o godz. 6.45 przed naszym kościołem zebrała się spora grupa ludzi. Zebrała się nie bez powodu, gdyż tego dnia grupa Żywego Różańca pielgrzymowała do Lipnicy Murowanej, Dziekanowic i Wieliczki, aby dziękować Bogu za wstawiennictwem Maryi za 5 lat istnienia tej najliczniejszej grupy w naszej parafii. Ojciec Medard, który został nowym opiekunem tej wspólnoty, pielgrzymował razem z nami, mając sposobność do bliższego poznania się z nami. Po modlitwie i pożegnaniu przez o. Proboszcza wyjechaliśmy w drogę.

Pierwszym celem była miejscowość Dziekanowice, w której położone jest Sanktuarium Macierzyństwa Matki Bożej. Do Sanktuarium tego przyjeżdżają rodzice, zwłaszcza matkioczekujące narodzin potomstwa. Tu się modlą o szczęśliwe rozwiązanie i zdrowie dla siebie i dziecka. Tu przed Cudownym Obrazem Matki Bożej udziela się im szczególnego błogosławieństwa. Szczególnie czczony jest w Dziekanowicach Czcigodny Wizerunek Najświętszej Matki, namalowany na płótnie w XVII w. Trafił do kościoła w Dziekanowicach około połowy stulecia w czasie rozbudowy kościoła i od tamtej pory jest otaczany czcią wiernych, licznie przybywających do tego Sanktuarium.

Powitaliśmy Maryję wspólnym śpiewem i powierzając się jej opiece odmówiliśmy dziesiątkę Różańca Świętego. Następnie ks. Proboszcz opowiedział nam historię kultu Cudownego Obrazu oraz najnowsze dzieje parafii i kościoła. Po wyjściu z sanktuarium można było zauważyć, że mgła opada, słońce zaczęło nieśmiało przebijać się przez chmury, zrobiło się cieplej i stwierdziliśmy, iż pogoda zaczęła naszemu pielgrzymowaniu zdecydowanie sprzyjać.

Po przejechaniu kolejnych kilkudziesięciu kilometrów przy bezchmurnym niebie, naszym oczom ukazał się przepiękny rynek w Lipnicy Murowanej. Tam już czekał na nas ks. Proboszcz z lipnickiego kościoła, który bardzo serdecznie nas powitał i z racji obowiązków duszpasterskich przekazał pod opiekę pani przewodnik. Dlaczego akurat Lipnica? Bardzo sympatyczna pani przewodnik opowiedziała nam, iż Lipnicę Murowaną z racji dużego znaczenia dla kultury i dziedzictwa ludzkości, wpisano na prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Wśród jej zabytków zwiedziliśmy: drewniany kościół pw. św. Leonarda z XV wieku, gotycki kościół parafialny pw. św. Andrzeja Apostoła z XIV wieku oraz  barokowy kościół pw. św. Szymona z Lipnicy z XVII wieku, w którym o. Medard odprawił dla nas Eucharystię.

Najcenniejszym zabytkiem w Lipnicy Murowanej jest wspomniany drewniany kościółek cmentarny św. Leonarda. Znajduje się nad rzeczką Uszwicą, poza historyczną granicą dawnych obwarowań miejskich, 500 m. na północ od rynku. Kościół zbudowano prawdopodobnie pod koniec XV wieku. Zachował się do dziś w stanie prawie niezmienionym i należy do najcenniejszych drewnianych kościołów gotyckichPolski. Na stropach znajduje się polichromia patronowa: w nawie z końca XV wieku, w prezbiterium z XVI wieku. Na zaskrzynieniach znajdują się deski z dekoracją o motywach kasetonowych, wykonaną w XVII wieku. Malowidła w prezbiterium pochodzą z 1689 roku. Na zamknięciu przedstawiono Ukrzyżowanie na tle draperii podtrzymywanej przez aniołów, na ścianie północnej Sąd Ostateczny, na południowej Ostatnią Wieczerzę i wizerunek Najświętszej Marii Panny adorowanej przez św. Szymona z Lipnicy. W nawie, na ścianie północnej, znajduje się polichromia z 1711 roku. Dekoracja chóru muzycznego składają się charakteryzujące się ludową ekspresją malowidła przedstawiające Dekalog. W kościele znajdowały się dawniej trzy zabytkowe tryptyki. Zostały skradzione w 1992 roku, a następnie odzyskane. Zdecydowano się jednak umieścić je w Muzeum Diecezjalnym w Tarnowie. Dziś w Lipnicy można podziwiać ich kopie.

Następnie zwiedziliśmy dworek Ledóchowskich, w którym mieszkały św. Urszula - założycielka zgromadzenia sióstr Urszulanek i bł. Teresa Ledóchowskie wraz z rodziną.Przedostatnim miejscem naszej pielgrzymki była Wieliczka. Jednak nie kopalnia soli, ale klasztor OO Franciszkanów był naszym celem. Po odmówieniu koronki do Miłosierdzia Bożego w Sanktuarium Matki Bożej Wielickiej, udaliśmy się do salki koło klasztoru na kawę i ciasto. Po posileniu się, wspólnie biesiadowaliśmy, śpiewając nasze śląskie piosenki. Na koniec udaliśmy się do Kaplicy, która jest wierną kopią kapliczki Porcjunkula znajdującej się w Asyżu.

W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na terenie dawnej wsi Mogiła ( obecnie Nowa Huta, dzielnica Krakowa),  w której znajduje się bazylika Krzyża Św. i klasztor OO Cystersów. Klasztor pochodzi z 1255 r. Jest to jeden z najstarszych i najpiękniejszych obiektów sakralnych cysterskich w Polsce i Europie. Znajduje się na europejskim szlaku cysterskim. W kościele na uwagę zasługuje kaplica z Cudownym Krucyfiksem, rzeźbionym w XIV w.

Wieczorem wróciliśmy do naszych domów szczęśliwi, że mogliśmy w ten sposób wyrazić naszą wdzięczność Bogu i Jego Matce za łaskę przynależności właśnie do grupy Żywego Różańca.  5 lat, które minęło od założenia przez o. Serafina tej modlitewnej wspólnoty pokazuje, że jest to prawdziwie dzieło Boże.        Dzieło, do którego każdy może się przyłączyć i z różańcem w ręku modlić się za  naszą parafię oraz we wszystkich intencjach, które nam towarzyszą.

autor. Rafał Sudoł